We Wrocławiu i okolicach Dolnego Śląska doszło do dramatycznej akcji poszukiwawczej. Policja odnalazła mężczyznę w stanie wychłodzenia, który przebywał na trudno dostępnym terenie leśnym. W poszukiwaniach brało udział około 40 funkcjonariuszy i ratowników, wykorzystujących specjalistyczny sprzęt.
Poszukiwania w okolicach autostrady A4
Z ustaleń policji wynikało, że mężczyzna był ostatni raz widziany na jednym z parkingów przy autostradzie A4. Na miejscu pozostawił włączony samochód wraz z telefonem i dowodem osobistym, po czym oddalił się w kierunku pobliskiego kompleksu leśnego. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli szeroko zakrojone działania, przeczesując główne ciągi komunikacyjne, miejscowości sąsiadujące z lasem oraz trudno dostępne obszary zalesione.
Wykorzystanie specjalistycznego sprzętu
Do poszukiwań zaangażowano quady, pojazd terenowy oraz drona wyposażonego w kamerę termowizyjną. Policjanci prowadzili również intensywne rozmowy z mieszkańcami i osobami przebywającymi w okolicy, aby uzyskać informacje mogące pomóc w odnalezieniu zaginionego. Cała akcja wymagała koordynacji około 40 osób, w tym funkcjonariuszy OPP we Wrocławiu oraz ratowników.
Odnalezienie mężczyzny i udzielenie pomocy
Około północy mężczyzna został odnaleziony w ambonie myśliwskiej. Był wyraźnie wyziębiony, dlatego funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działań ratunkowych. Zabezpieczono go przed dalszym wychłodzeniem przy użyciu koca termicznego oraz własnej odzieży, a także uniemożliwiono mu zasypianie, co mogło zagrażać jego życiu.
Trudna ewakuacja i transport do szpitala
Ze względu na gęstą mgłę, silny mróz, grząski teren i stan zdrowia mężczyzny, ewakuacja była bardzo skomplikowana. Użyto deski ratowniczej i lin, aby bezpiecznie sprowadzić go z ambony. Następnie, w asyście quadów i pojazdu terenowego, mężczyzna został przetransportowany do drogi utwardzonej, gdzie czekał zespół ratownictwa medycznego. Z powodu głębokiej hipotermii i urazu głowy został przewieziony do szpitala. Mężczyzna był trzeźwy, jednak nie potrafił wyjaśnić, jak znalazł się w miejscu odnalezienia ani co wydarzyło się wcześniej.
Źródło: Policja Dolnośląska




