We wrocławskim zoo doszło do niezwykłego wydarzenia, które przyciągnęło uwagę opiekunów zwierząt i miłośników przyrody. Flores, waranica z Komodo będąca jedynym przedstawicielem swojego gatunku w tamtejszym ogrodzie zoologicznym, zniosła jaja. Zdarzenie to jest wyjątkowe, ponieważ jaszczurka przebywa na wybiegu sama i nie ma partnera.
Jak wyjaśniają opiekunowie gadów, takie zachowanie mieści się jednak w biologicznych możliwościach tego gatunku. Warany z Komodo posiadają zdolność rozmnażania się bez udziału samca. Zjawisko to nosi nazwę partenogenezy i polega na rozwoju komórki jajowej bez zapłodnienia.
Do partenogenezy dochodzi w sytuacji, gdy w otoczeniu samicy nie pojawia się żaden samiec. Pracownicy zoo podkreślają, że jest to mechanizm ewolucyjny, który można zaobserwować u zwierząt żyjących na odizolowanych obszarach. Jako przykład wskazują wyspę Komodo, naturalne środowisko tych jaszczurek, gdzie warunki sprzyjały wykształceniu takiej strategii przetrwania gatunku.
Waran z Komodo to gatunek wyjątkowy pod wieloma względami. Jest uznawany za największą jaszczurkę na świecie, a dodatkowo zalicza się do zwierząt jadowitych. Cechą charakterystyczną tych gadów jest również zdolność do polowania w grupach. Potrafią one łączyć się w zespoły, aby wspólnie atakować większe zwierzęta kopytne.
W najbliższych tygodniach okaże się, czy proces partenogenezy w przypadku Flores zakończy się powodzeniem. Opiekunowie będą obserwować rozwój jaj, od którego zależy, czy we wrocławskim zoo pojawią się młode warany z Komodo, często nazywane smokami z Komodo.
źródło: Radio Wrocław





