Na drodze krajowej nr 94 doszło do niecodziennej interwencji bolesławieckiej drogówki. Patrol zatrzymał 33-letniego kierowcę motoroweru, który – jak wykazała kontrola – prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, a wraz z nim podróżowała również nietrzeźwa pasażerka. Podczas sprawdzania stanu technicznego jednośladu policjanci odkryli kolejne nieprawidłowości.
Mundurowi patrolujący trasę zwrócili uwagę na motorower, którym poruszały się dwie osoby. Po zatrzymaniu pojazdu szybko okazało się, że kierujący, mieszkaniec powiatu bolesławieckiego, miał w organizmie 1,2 promila alkoholu. Towarzysząca mu kobieta również znajdowała się pod wyraźnym wpływem alkoholu, co dodatkowo potwierdziło zasadność podjętej interwencji.
Sprawdzenie motoroweru ujawniło, że pojazd od ponad półtora roku nie przeszedł wymaganych badań technicznych. Co więcej, posiadał liczne braki i usterki, które całkowicie wykluczały możliwość dopuszczenia go do dalszej jazdy. Policjanci zatrzymali pojazd i sporządzili dokumentację dotyczącą stanu technicznego.
Kierowca będzie odpowiadał za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, a także za wykroczenia związane z użytkowaniem niesprawnego technicznie motoroweru. Funkcjonariusze przypominają, że jazda po alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego i może prowadzić do tragicznych konsekwencji.





