Gdy temperatury spadają, wiele osób zaczyna gorączkowo szukać taniego opału na zimę. To również moment, w którym wyjątkowo aktywni stają się internetowi oszuści, błyskawicznie wykorzystujący pośpiech i chęć oszczędzenia choćby kilku złotych. Przekonała się o tym 41-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego, która zapłaciła za opał zamówiony w sieci, lecz nie otrzymała ani towaru, ani zwrotu pieniędzy.
Zgłoszenie trafiło na policję po tym, jak kobieta złożyła zamówienie w jednym z internetowych sklepów oferujących opał. Po wybraniu produktu i wykonaniu przelewu kontakt ze sprzedawcą zniknął bez śladu. Numer telefonu podany na stronie milczał, a oczekiwany opał nie został dostarczony. Strata wyniosła 1400 zł.
Podobne sytuacje nasilają się każdego roku wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego. W serwisach ogłoszeniowych i na stronach internetowych pojawia się wtedy ogromna liczba ofert sprzedaży węgla, pelletu czy ekogroszku. Szczególnie dużo takich ogłoszeń pojawia się w okresie Black Week i Black Friday, co dodatkowo zwiększa pole do działania dla przestępców.
Oszuści stosują sprawdzony schemat. Zaczynają od przygotowania stron, które wyglądają profesjonalnie i budzą zaufanie. Publikują fałszywe opinie, posługują się logotypami przypominającymi znane marki, a ceny ustawiają znacznie poniżej tych, które panują na rynku. Dla kupujących jest to często sygnał okazji, na którą trudno nie zareagować — i właśnie na taki odruch liczą sprawcy.
Coraz częściej przestępcy nie ograniczają się wyłącznie do prostych ogłoszeń. Tworzą strony do złudzenia podobne do witryn legalnych firm, zmieniając jedynie niewielki element adresu — jedną literę, myślnik czy końcówkę domeny. To typowa technika phishingowa, której celem jest wyłudzenie pieniędzy lub danych osobowych. Po krótkim czasie fałszywy sklep zwykle znika z internetu, pozostawiając kupujących z pustym portfelem.
Policja przypomina, że weryfikacja szczegółów strony to najważniejszy krok przed zakupem. Warto sprawdzić numer NIP, adres firmy, opinie użytkowników, a także to, czy dana witryna działa w sieci od dłuższego czasu. Kluczowe są również zasady bezpiecznych zakupów: unikanie przelewów na prywatne konta, domaganie się faktury lub paragonu oraz dokładne porównanie adresu strony internetowej. Jeśli istnieje możliwość płatności przy odbiorze, policja rekomenduje tę formę jako jedną z najbezpieczniejszych.
Funkcjonariusze podkreślają, że w internecie to pośpiech jest najczęstszą przyczyną błędów. Okazje, które wyglądają zbyt dobrze, najczęściej okazują się próbą oszustwa. Dlatego warto zachować całą korespondencję ze sprzedawcą oraz potwierdzenia przelewów — mogą być pomocne w przypadku zgłoszenia sprawy na policję.
Oszuści wciąż modyfikują swoje metody i regularnie tworzą nowe strony, jednak cel ich działań pozostaje ten sam — zdobyć pieniądze szybko i bez wysiłku. Dlatego policja apeluje, by opał kupować wyłącznie u sprawdzonych, legalnie działających sprzedawców. Jedna nieprzemyślana decyzja może kosztować setki, a nawet tysiące złotych.



