Zimowa aura pozostanie we Wrocławiu na dłużej. Jak wynika z prognoz synoptyków, minusowe temperatury oraz opady śniegu utrzymają się w mieście co najmniej do 12 stycznia. Choć stolica Dolnego Śląska nie doświadcza tak surowych warunków jak obszary podgórskie regionu, mieszkańcy muszą przygotować się na mroźne noce, śliskie nawierzchnie i okresowe opady śniegu.
Od kilku dni we Wrocławiu utrzymują się przymrozki i oblodzenie, które znacząco wpływają na codzienne funkcjonowanie miasta. Według prognoz, taka pogoda będzie towarzyszyć wrocławianom jeszcze przez około tydzień. W najbliższych dniach temperatura nocą może spadać nawet do minus 10 stopni Celsjusza, co oznacza dwucyfrowy mróz. W ciągu dnia również nie należy spodziewać się dodatnich wartości – maksymalne temperatury mają oscylować od minus 3 do minus 1 stopnia.
Synoptycy zapowiadają także przelotne, okresowe opady śniegu, które będą pojawiać się nad miastem w najbliższych dniach. Zimowa aura ma utrzymać się nieprzerwanie do 12 stycznia, co oznacza dalsze trudne warunki na drogach i chodnikach. Szczególną ostrożność powinni zachować zarówno kierowcy, jak i piesi, ponieważ śliska nawierzchnia może stanowić zagrożenie.
Najniższe temperatury we Wrocławiu prognozowane są w nocy ze środy na czwartek w przyszłym tygodniu, kiedy termometry mogą wskazać nawet minus 10 stopni Celsjusza. Pozostałe noce również będą mroźne, choć temperatura nie spadnie już tak znacząco i utrzyma się kilka stopni poniżej zera.
Znacznie trudniejsze warunki pogodowe przewidywane są w innych częściach Dolnego Śląska. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że w niedzielę w powiecie kłodzkim prognozowany jest bardzo silny mróz, sięgający od minus 15 do nawet minus 25 stopni Celsjusza. Tak niskie temperatury mogą utrzymywać się tam do wtorkowego poranka. W poniedziałek silny mróz obejmie cały pas Sudetów – od powiatu kłodzkiego aż po powiat lwówecki.
Choć w środę przewidywane jest niewielkie ocieplenie, synoptycy ostrzegają przed kolejnym uderzeniem zimy w nocy ze środy na czwartek. W tym czasie spodziewane są intensywne opady śniegu, zwłaszcza w powiatach kłodzkim i ząbkowickim. Według prognoz, przyrost pokrywy śnieżnej może wynieść od 10 do 15 centymetrów w ciągu 12 godzin, a nawet od 15 do 20 centymetrów w ciągu doby. Dodatkowym utrudnieniem będą silne podmuchy wiatru osiągające prędkość do 70 kilometrów na godzinę.
Zmiana pogody spodziewana jest dopiero po 12 stycznia. Jak zapowiadają synoptycy, dopiero po tej dacie istnieje szansa na stopniowe ocieplenie. Minimalne temperatury nocą mają stać się mniej dotkliwe, a mróz nie będzie już tak silny jak w pierwszej połowie miesiąca. Wraz z tym możliwe są również wyższe temperatury w ciągu dnia, co może przynieść wyraźną ulgę po długim okresie zimowych warunków.






