Radio Wrocław podaje, że wrocławskie zoo obserwuje wzrost liczby zwierząt, w tym zebry, lemury, osiołki oraz różnorodne gady. Taki rozwój populacji jest typowy dla wiosny, kiedy to w dużych grupach zwierząt następuje tzw. baby boom. Szczególną uwagę przyciągają trzy młode ogierki zebry Chapmana, które można zobaczyć na sawannowym wybiegu.
Zespół pracowników zoo zachęca do podziwiania czworaczków tygrysów. Mimo że mają zaledwie kilka miesięcy, każdy z nich osiągnął wagę około 50 kilogramów. Również młode gibonki, które zaczynają samodzielnie stawiać pierwsze kroki, wzbudzają duże zainteresowanie, jak na przykład mały gibon czapnik, który bawi się w pobliżu nosorożców.
Wrocławskie zoo, jedno z najstarszych w Polsce, słynie z bogatej różnorodności gatunków zwierząt. Mieszka tu ponad 1100 gatunków, od egzotycznych ssaków, jak lwy, słonie i nosorożce, po gady, takie jak krokodyle i węże. Ptaki, w tym kolorowe papugi i majestatyczne orły, zachwycają zwiedzających. W zoo znajduje się unikalne Afrykarium, prezentujące faunę Afryki, m.in. pingwiny, hipopotamy i rekiny. Są też rodzime gatunki, jak rysie czy żubry. Wrocławskie zoo angażuje się w ochronę zagrożonych gatunków, łącząc edukację z fascynującą przygodą dla miłośników przyrody.



