Wczesnym rankiem w Biskupicach Podgórnych doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które mogło skończyć się tragedią. 24-letnia kobieta kierująca samochodem osobowym dachowała, a następnie uciekła z miejsca wypadku. Jak ustaliła policja – była pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło około godziny 3:45 na drodze wojewódzkiej numer 348. Służby otrzymały zgłoszenie o rozbitym aucie leżącym na dachu. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, w pojeździe nikogo już nie było. Jeden ze świadków relacjonował, że widział kobietę z raną głowy, która pośpiesznie oddalała się z miejsca zdarzenia.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W akcję zaangażowano znaczne siły, w tym przewodnika z psem tropiącym. Ustalono adres zamieszkania kobiety, która mogła prowadzić pojazd. Po krótkim czasie została odnaleziona.
Badanie alkomatem wykazało 1,3 promila alkoholu w jej organizmie. 24-latka została przewieziona do szpitala na badania, po których zostanie zatrzymana za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Na szczęście w zdarzeniu nikt inny nie ucierpiał, a utrudnienia na drodze wojewódzkiej nr 348 zostały już usunięte.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to poważne przestępstwo, które może zakończyć się nie tylko utratą prawa jazdy, ale również karą więzienia. W tym przypadku tylko szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nikt nie stracił życia.



