Piątkowy wieczór na autostradzie A4 mógł zakończyć się dramatycznie. Policjanci zatrzymali tam kierowcę ciężarówki, który – jak potwierdził starszy aspirant Łukasz Porębski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu – miał 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty.
Do zdarzenia doszło na 87. kilometrze autostrady w kierunku Zgorzelca, między węzłami Legnica Południe a Legnica Wschód. O godzinie 17.17 legnicka policja odebrała zgłoszenie dotyczące podejrzanego zestawu ciężarowego poruszającego się tym odcinkiem. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy natychmiast ruszyli w miejsce wskazane w informacji.
Po dotarciu na autostradę policjanci zauważyli na kilkudziesięciometrowym odcinku uszkodzone bariery energochłonne. Jak ustalono, ślady wyraźnie wskazywały, że ciężarówka wielokrotnie w nie uderzała podczas jazdy. Chwilę później funkcjonariusze dogonili i zatrzymali pojazd.
Od kierowcy, którym okazał się obywatel Rumunii, wyczuwalna była silna woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało aż 3 promile w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został przewieziony do legnickiej komendy, gdzie oczekuje na dalsze czynności. Po wytrzeźwieniu usłyszy prokuratorskie zarzuty.




