W Prusicach doszło do tragicznej strzelaniny, w której zginęły dwie osoby, w tym dziecko. Podejrzany o to przestępstwo to strażnik więzienny. O sytuacji informowaliśmy wczoraj wieczorem. Mężczyzna sam również został ranny i trafił do szpitala.
Funkcjonariusz służby więziennej, który prawdopodobnie oddał strzały, również odniósł rany i został przewieziony do szpitala. Na miejscu wciąż trwają działania, a śledztwo ma na celu ustalenie szczegółów zdarzenia. Więcej informacji zostanie podanych w sobotę.
Według nieoficjalnych doniesień medialnych, mężczyzna zastrzelił swoje dziecko oraz teściową. Na miejscu zdarzenia prowadzono reanimację ofiar, a także lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.



