Pod Wrocławiem doszło do poważnej awarii trakcji na linii kolejowej prowadzącej w kierunku Strzelina. Problemy rozpoczęły się w rejonie stacji Iwiny i szybko doprowadziły do znacznych zakłóceń w kursowaniu pociągów. Składy lokalne notują opóźnienia sięgające nawet półtorej godziny, a część z nich nie wyruszyła w trasę w ogóle.
Zakłócenia dotykają przede wszystkim połączeń kursujących do Strzelina oraz Kłodzka. Z informacji przekazanych przez Koleje Dolnośląskie wynika, że w stacji Lamowice wystąpiły problemy z łącznością, co dodatkowo komplikuje obsługę ruchu. Na odcinku Żórawina – Wrocław Główny pociągi mogą poruszać się tylko jednym torem, co znacząco ogranicza przepustowość trasy.
W wyniku awarii odwołano pociągi kursujące między Wrocławiem a Strzelinem. Do tych połączeń nie wprowadzono komunikacji zastępczej. Inne składy, w tym m.in. relacji Rawicz – Międzylesie, mają odjechać ze znacznym opóźnieniem. Problemy dotyczą również pociągu z Wrocławia Głównego do Ziębic oraz połączeń do Barda, Kłodzka i Lichkova, gdzie także należy spodziewać się dużych zakłóceń.
To jednak nie jedyne utrudnienia, z jakimi muszą mierzyć się pasażerowie. Na trasie Wrocław – Oleśnica – Krotoszyn doszło do awarii urządzenia sterowania ruchem kolejowym. Z tego powodu wprowadzono przerwę w ruchu na odcinku Krośnice – Grabowno Wielkie. Pociągi kursujące tą linią również mają znaczne opóźnienia.
Sytuacja na dolnośląskich torach wciąż jest poważna, a utrudnienia mogą potrwać do czasu usunięcia usterek i przywrócenia pełnej sprawności infrastruktury kolejowej.



