Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy zatrzymali 28-letniego mieszkańca powiatu, który w ciągu jednego miesiąca włamał się do kilkunastu automatów ze zniczami. Do przestępstw dochodziło nie tylko na terenie powiatu oleśnickiego, lecz także w kilku sąsiednich powiatach. Mężczyźnie grozi kara sięgająca nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Jak ustalili policjanci, sprawca działał według powtarzalnego, starannie przygotowanego schematu. Wybierał cmentarze położone na obrzeżach miejscowości lub w mało uczęszczanych częściach nekropolii. Do włamań dochodziło głównie późną nocą oraz w godzinach wczesnoporannych, kiedy teren cmentarzy pozostawał zazwyczaj pusty.
Mężczyzna wcześniej obserwował miejsce, aby upewnić się, że w pobliżu nie ma osób postronnych. Następnie uszkadzał obudowę automatu i próbował dostać się do kasetki z pieniędzmi. Jak wyjaśnia mł. asp. Karolina Walczak, choć urządzenia nie zawierały dużych kwot, sprawca powtarzał ten sposób działania w różnych lokalizacjach. W wyniku użytej siły automaty były niszczone na tyle poważnie, że nie nadawały się do dalszej eksploatacji. Łączna wartość zniszczeń przekroczyła 40 tysięcy złotych, znacząco przewyższając sumę pieniędzy, jaką udało mu się ukraść.
Policjanci zebrali nagrania z monitoringu znajdującego się na cmentarzach oraz w ich sąsiedztwie – przy ulicach, skrzyżowaniach i obiektach handlowych. Analiza materiału pozwoliła wytypować mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy, a także pojazd, którym poruszał się w rejonach włamań.
28-latek został zatrzymany w momencie, którego się nie spodziewał. Usłyszał zarzuty i przyznał się do popełnienia przestępstw. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego policyjnego dozoru. Za zarzucane czyny grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.



