Mężczyzna, który był organistą w kościele w Wołowie, po pracy w nocnych klubach nawiązywał znajomości z kobietami, przedstawiając się jako ginekolog. 32-latek twierdził, że jest zatrudniony w szpitalu przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. Wysyłał kobietom zdjęcia w lekarskim fartuchu, wykonane na oddziale szpitalnym.
Mężczyzna, który podawał się za ginekologa na co dzień grał na organach w kościele w Wołowie, został zatrzymany przez policję. 32-latek w ten sposób uwodził kobiety w klubach we Wrocławiu.
Mężczyzna podawał się za ginekologa zatrudnionego w szpitalu przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu. Szczegółowo relacjonował swoją rzekomą pracę, twierdząc, że codziennie asystuje przy porodach, przeprowadza cesarskie cięcia oraz pełni dyżury na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Uwiarygadniając swoje opowieści, dostarczał kobietom leki oraz posługiwał się zdjęciami w lekarskim fartuchu, które — jak ustalono — zostały wykonane na oddziale szpitala przy Borowskiej we Wrocławiu. W tym procederze wspierała go pracownica placówki, która również jest obecnie objęta śledztwem. W sprawie prowadzone są intensywne działania dochodzeniowe.

