Wrocławska prokuratura postawiła zarzuty 35-letniemu Michałowi T., który w ubiegłym tygodniu zaatakował dwóch kierowców autobusów MPK Wrocław przy użyciu gazu pieprzowego. Do zdarzeń doszło 25 listopada, a sprawca działał w dwóch różnych pojazdach komunikacji miejskiej.
Jak poinformowały służby miejskie, mężczyzna najpierw wsiadł do autobusu linii 133. W trakcie jazdy podszedł do grodzi oddzielającej kabinę kierowcy od reszty pojazdu, zaczął rozmowę, a następnie niespodziewanie użył gazu pieprzowego. Po kilku minutach powtórzył ten sam schemat w autobusie linii A.
Prokuratura zakwalifikowała oba ataki jako naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych, dokonane w sposób chuligański. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 4,5 roku pozbawienia wolności.
Podczas przesłuchania Michał T. przyznał się do zarzucanych mu czynów i wyraził żal z powodu swojego postępowania. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji – mężczyzna będzie musiał raz w tygodniu stawiać się w wyznaczonym komisariacie.Sprawa jest w toku, a śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzeń.




