Około 900 osób zostało ewakuowanych z Galerii Dominikańskiej we Wrocławiu oraz z hotelu Mercure, który się do niej przylega, w poniedziałek przed godziną 14.00. Powodem tej decyzji był nieznany bagaż pozostawiony przed wejściem do galerii.
Ewakuacja miała miejsce na żądanie zarządcy budynku. Nieznana osoba zostawiła bagaż przed wejściem do Galerii Dominikańskiej. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe oraz policja, które miały na celu zabezpieczenie obszaru, ustalenie zawartości bagażu oraz zbadanie ewentualnego zagrożenia.
Na szczęście alarm okazał się nieuzasadniony. W trakcie działań policji ustalono, że w bagażu nie znajdowały się żadne niebezpieczne przedmioty. Okazało się, że w torbie były jedynie elementy rowerowe. Zaniepokojenie wzbudziła lampa rowerowa, która została błędnie zidentyfikowana jako dioda. Po około dwóch godzinach klienci oraz pracownicy mogli wrócić do swoich miejsc.

