Na ulicy Robotniczej we Wrocławiu kobieta w wieku 38 lat pozostawiła swoje czteroletnie dziecko w nagrzanym samochodzie. Jedna z obecnych osób postanowiła wybić szybę, martwiąc się o sytuację. Matka tłumaczyła, że była z dala jedynie przez 15 minut.
W niedzielę rano, przed godziną 12, na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie od zaniepokojonej osoby, która była świadkiem niepokojącej sytuacji. Osoba ta dostrzegła małe dziecko w samochodzie marki Renault. Co więcej, niepokój wzbudzał fakt, że na zewnątrz panowała bardzo wysoka temperatura.
Policjant poinformował, że dziecko było świadome, nie wykazywało żadnych oznak osłabienia czy złego samopoczucia. Matka odmówiła pomocy medycznej, twierdząc, że nie jest winna. Wydaje się, że nie zdaje sobie sprawy, że jej działanie mogło zagrażać zdrowiu dziecka.


