W sobotni wieczór, 22 listopada, mieszkańcy bloku przy ul. Kruszwickiej 10 przeżyli momenty pełne napięcia. Po godzinie 19 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze, który pojawił się w pomieszczeniach piwnicznych budynku. Na miejsce natychmiast skierowano znaczną liczbę strażaków – do akcji włączyło się aż osiem zastępów.
Silne zadymienie szybko rozprzestrzeniło się po niższych kondygnacjach bloku, co zmusiło mieszkańców do szybkiej ewakuacji jeszcze przed przyjazdem pierwszych jednostek straży pożarnej. Według informacji przekazanych przez służby, z budynku wyszło około 70 osób. Aby zapewnić im schronienie i możliwość przeczekania akcji ratowniczej, MPK Wrocław podstawiało specjalnie przygotowany autobus.
Jak poinformował Damian Górka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, podczas zdarzenia jedna osoba została poszkodowana. Strażacy prowadzili działania gaśnicze i wentylacyjne, jednocześnie kontrolując wszystkie pomieszczenia objęte zadymieniem.
O godzinie 21:45 sytuacja została opanowana. Służby zakończyły działania, a mieszkańcy – po sprawdzeniu budynku – mogli wrócić do swoich mieszkań.



