40-letni Kamil K. z Wrocławia, zaledwie kilka dni po opuszczeniu zakładu karnego, przez trzy tygodnie znęcał się nad swoją partnerką. 5 i 6 czerwca 2023 pobił ją tak brutalnie, że kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Mężczyzna, który w połowie maja 2023 roku zakończył odsiadywanie wyroku za wcześniejsze przestępstwa, po powrocie na wolność dopadł swoją partnerkę. Jak relacjonuje Karolina Stocka-Mycek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, stosował wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną: bił po głowie i ciele, szarpał, podduszał, obrażał, izolował od innych i kontrolował, a także zamykał ją w mieszkaniu.
Kulminacja dramatu nastąpiła na początku czerwca, gdy Kamil K. zadał partnerce śmiertelne ciosy. Po zdarzeniu sam zgłosił się na numer alarmowy 112 ale podczas przesłuchania nie przyznał się do winy, twierdząc, że nie pamięta wydarzeń z tych dni. Przyznał jedynie, że „zdarzało mu się” uderzyć kobietę, przytrzymywać ją siłą i obrażać.
Kamil K. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.

