Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego komendy miejskiej, patrolując nocą podwrocławskie drogi szybkiego ruchu, otrzymali pilne wezwanie do węzła drogowego Psie-Pole. Zgłoszenie dotyczyło pieszego, który mógł poruszać się wzdłuż ruchliwej drogi ekspresowej S8. Po kilku minutach dotarli na miejsce, gdzie zauważyli mężczyznę idącego boso w kierunku Warszawy, wzdłuż pasa zieleni oddzielającego jezdnie. Policjanci pomogli zdezorientowanemu mężczyźnie, który nie potrafił podać swojego imienia, prowadząc go do radiowozu. Dzięki opasce szpitalnej na jego nadgarstku ustalili jego dane oraz placówkę medyczną, z której się oddalił. 66-latek wrócił pod opieką funkcjonariuszy do szpitala, gdzie został przekazany personelowi.
Funkcjonariusze wrocławskiej drogówki zostali wezwani do rejonu węzła drogowego Psie-Pole, znajdującego się na podwrocławskim odcinku drogi ekspresowej S8. Zgłoszenie dotyczyło pieszego, który mógł poruszać się wzdłuż tej intensywnie uczęszczanej trasy. Policja zareagowała błyskawicznie i po kilku minutach dotarła na miejsce zdarzenia.
Kierowcy poruszający się tą drogą zadzwonili na numer alarmowy, zaniepokojeni obecnością pieszego w tym miejscu o tak późnej porze.
Mężczyzna, idący boso w stronę Warszawy i wyglądający na zdezorientowanego, został najpierw bezpiecznie doprowadzony przez policjantów do radiowozu. Ustalenie jego tożsamości oraz okoliczności, w jakich się znalazł, okazało się możliwe jedynie dzięki opasce medycznej na jego nadgarstku, gdyż nie był w stanie powiedzieć policjantom, jak się nazywa, ani jak znalazł się w tej sytuacji.
Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy wynika, że 66-latek opuścił teren jednej z wrocławskich placówek medycznych dwie godziny temu.
Kolejne działania miały charakter wyłącznie formalny. Starszy mężczyzna, w towarzystwie policji, został przewieziony do szpitala, gdzie oczekiwał na niego zespół medyczny.
Natychmiastowa reakcja policjantów z wrocławskiej drogówki, którzy po zgłoszeniu niezwłocznie udali się na miejsce poszukiwań, przyczyniła się do pozytywnego zakończenia sprawy, a 66-latek został odnaleziony cały i zdrowy oraz przekazany pod właściwą opiekę.

