Dnia 28 listopada, w czwartek, około godziny 14:30, w centrum Wrocławia doszło do poważnego wypadku. 39-letni kierowca busa stracił panowanie nad swoim pojazdem, przebił barierki i wpadł do fosy przy Podwalu. Jeden z przechodniów, nie wahając się, wskoczył do zimnej wody, aby pomóc kierowcy wydostać się z auta na brzeg. Samochód dostawczy był prawie całkowicie zanurzony, a strażacy pomogli w jego wydobyciu.
Z wstępnych ustaleń wynika, że kierowca busa stracił kontrolę nad pojazdem. W pojeździe, oprócz kierowcy, nie było innych osób. Tak twierdził kierowca, jednak dla pełnej pewności sprawdził to jeszcze płetwonurek. Kierowca został przewieziony do szpitala przez pogotowie. Lekarze ocenią jego stan zdrowia, aby ustalić, czy nie doznał urazów wewnętrznych.
Tuż po incydencie mężczyzna był w pełni świadomy. Zostanie poddany badaniu na obecność alkoholu oraz innych substancji psychoaktywnych w organizmie, mimo że wydawał się trzeźwy – informuje policja. Istnieje możliwość, że nie zdołał kontrolować pojazdu na śliskiej nawierzchni.


