Wrocławski kiosk RUCH-u, a właściwie salonik prasowy na Dworcu Głównym, będzie funkcjonował jedynie do piątku, 29 listopada. Inne kioski w mieście już wcześniej zostały zamknięte. Podobne zjawisko występuje w całej Polsce, gdzie do końca roku nie pozostanie żaden z tych punktów.
Orlen, właściciel marki RUCH, zdecydował się na zamknięcie kiosków z uwagi na ich słabe wyniki finansowe. Próby poprawy sytuacji okazały się nieefektywne, a punkty te wciąż przynosiły straty. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Orlen, w latach 2021-2023 straty te wyniosły ponad 110 mln zł, a na koniec 2023 roku zadłużenie wzrosło do ponad 160 mln zł.
Od kilku lat obserwuje się likwidację kiosków, a w ostatnich miesiącach proces ten przyspieszył. Z tysięcy punktów, które były obecne w Polsce, na początku listopada pozostało jedynie 128. Do końca roku nie będzie ani jednego. Salonik prasowy RUCH w holu Dworca Głównego zostanie zamknięty w piątek, 29 listopada.
W czwartek 28 listopada, mimo że na drzwiach widniała informacja „Zamknięte”, ajent otwierał je po zapukaniu. Był dość zajęty zwrotami, ale wciąż miał w ofercie kilka przecenionych artykułów: rajstopy i krem do golenia po 2 zł, karty pamięci 16 GB oraz biało-czerwoną perukę dla kibica za 5 zł, a także zestaw gier (bierki i kości) w cenie 12,99 zł. Dodatkowo dostępne były baterie, żyletki oraz farba do pasemek i balejażu, wszystko w bardzo korzystnych cenach.


