Koszykarze Śląska Wrocław zakończyli udział w Pucharze Europy porażką przed własną publicznością. W ostatniej kolejce fazy grupowej wrocławianie ulegli Cedevicie Olimpiji Lublana 81:114. Spotkanie rozegrano we Wrocławiu, a jego wynik przesądził o ostatecznej pozycji zespołu w tabeli grupy A.
Wrocław, Puchar Europy: mecz o różnym ciężarze gatunkowym
Dla zespołu prowadzonego przez trenera Ainarsa Bagatskisa starcie z drużyną ze Słowenii miało wyłącznie znaczenie prestiżowe. Śląsk Wrocław nie miał już szans na poprawę dziewiątej lokaty w grupie A, ale jednocześnie nie groził mu spadek na niższe miejsce.
Inaczej wyglądała sytuacja Cedevity Olimpiji Lublana. Goście pozostawali w grze o drugą pozycję w tabeli, która dawała bezpośredni awans do ćwierćfinału. Aby zachować szanse, musieli wygrać i liczyć na potknięcie rywali w innych spotkaniach.
Pierwsza połowa pod kontrolą gości z Lublany
Od pierwszych minut wrocławskiego spotkania to drużyna ze Słowenii narzuciła swoje tempo gry. Po niespełna minucie prowadziła już 6:0, a w połowie pierwszej kwarty wynik wskazywał 21:10 dla przyjezdnych. Śląsk próbował odpowiadać skutecznymi akcjami, jednak Olimpija utrzymywała bezpieczną przewagę.
Kluczowa dla losów meczu okazała się druga kwarta. W jej pierwszych czterech minutach gospodarze przegrali fragment gry 2:10, co przełożyło się na wynik 22:40. Przy stanie 25:49 z dystansu trafił Jakub Nizioł, jednak kilka chwil później różnica punktowa ponownie wyraźnie wzrosła. W pewnym momencie na tablicy widniał wynik 28:57, co oznaczało, że goście mieli ponad dwa razy więcej punktów.
Statystyki meczu w Hali Stulecia nie pozostawiały wątpliwości
Do przerwy zespół z Lublany prezentował wyższą skuteczność praktycznie w każdym elemencie gry. Szczególnie widoczna była różnica w zbiórkach w ataku – 10 po stronie gości wobec 5 po stronie Śląska.
Różnicę zrobiła także skuteczność rzutowa. Wrocławianie trafili z gry 11 razy, podczas gdy zawodnicy Cedevity 24 razy. Ta przewaga znalazła bezpośrednie odzwierciedlenie w wyniku pierwszej połowy i dalszym przebiegu spotkania.
Druga część spotkania i przekroczona granica 100 punktów
W trzeciej kwarcie zza linii 6,75 m skutecznie rzucił Angel Nunez, a wynik wynosił wówczas 42:71. Na początku czwartej odsłony było już 60:88. Przewaga gości systematycznie rosła.
W połowie czwartej kwarty drużyna z Lublany przekroczyła granicę 100 punktów. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 81:114. Różnica punktowa była niewiele mniejsza niż w pierwszym spotkaniu obu zespołów, które zakończyło się rezultatem 74:108.
Bilans Śląska Wrocław w Pucharze Europy
Śląsk Wrocław zakończył rozgrywki Pucharu Europy z bilansem pięciu zwycięstw i dwunastu porażek. Taki rezultat nie pozwolił na awans do fazy play off i oznacza dziewiąte miejsce w grupie A.
W porównaniu z poprzednim sezonem widać jednak poprawę. Wówczas wrocławianie odnieśli dwa zwycięstwa w 18 meczach. Obecny bilans jest lepszy pod względem liczby wygranych spotkań, choć nie przełożył się na dalszy udział w europejskich rozgrywkach.
Powyższe informacje przedstawiają przebieg i wyniki meczu zgodnie z dostępnymi danymi dotyczącymi spotkania Śląsk Wrocław – Cedevita Olimpija Lublana.
Śląsk Wrocław – Cedevita Olimpija Lublana 81:114 (20:30, 11:35, 26:23, 24:26)
Śląsk Wrocław: Jakub Nizioł 13, Stefan Djordjević 11, Ajdin Penava 10, Kadre Gray 9, Angel Nunez 9, Błażej Kulikowski 5, Jakub Urbaniak 5, Tymoteusz Sternicki 5, Noah Kirkwood 3, Aleksander Wiśniewski 0;
Cedevita Olimpija Lublana: Umoja Gibson 20, Rok Radovic 17, DJ Stewart 16, Jaka Blazić 11, David Skara 11, Miha Cerkvenik 10, Matthew Hurt 9, Luka Brajković 8, Aleksej Nikolic 6, Joseph Girard III 3, Ziga Deneu 3, Derin Ustun 0.
Źródło: opracowanie własne






