W centrum Wrocławia doszło do serii agresywnych incydentów w jednym z hosteli przy ul. Św. Antoniego. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, podejrzanego o niszczenie mienia oraz grożenie pracownikowi obiektu z użyciem przedmiotu przypominającego broń palną.
Zdarzenia w hostelu przy ul. Św. Antoniego
Do incydentów doszło w dniach 25 i 26 stycznia 2026 roku na terenie hostelu zlokalizowanego przy ul. Św. Antoniego we Wrocławiu. Według ustaleń śledczych, 34-letni Kamil K. miał dopuścić się serii chuligańskich zachowań na terenie obiektu. Sprawa dotyczy zarówno zniszczeń mienia, jak i gróźb kierowanych wobec pracownika hostelu.
Zniszczone wyposażenie i straty finansowe
Prokuratura ustaliła, że podejrzany uszkodził elementy kuchennego wyposażenia hostelu. Wśród zniszczonych przedmiotów znalazły się m.in. mikrofalówka, drzwi od lodówki oraz elementy mebli. Właściciel obiektu oszacował straty na co najmniej 6500 złotych.
Groźby wobec pracownika hostelu
Kolejna część zarzutów dotyczy gróźb kierowanych wobec pracownika hostelu. Według informacji Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Kamil K. miał grozić pozbawieniem życia oraz zniszczeniem mienia, w tym między innymi spaleniem hostelu. Groźby te wzbudziły u pracownika uzasadnioną obawę, że mogą zostać spełnione.
Przedmiot przypominający broń palną
Śledczy ustalili również, że podejrzany przyłożył do głowy pracownika przedmiot przypominający broń palną. Jak wynika z ustaleń prokuratury, był to pistolet pneumatyczny Beretta kal. 4,5 mm. W trakcie tego zdarzenia mężczyzna ponownie miał grozić pracownikowi śmiercią.
Decyzja sądu i możliwa kara
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego Kamila K. na okres dwóch miesięcy. Prokuratura przedstawiła mu trzy zarzuty związane z opisanymi zdarzeniami w hostelu w centrum Wrocławia. Za zarzucane czyny grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.



