Niebezpieczne zdarzenie rozegrało się w piątek, 16 stycznia, w rejonie Mostu Brodzkiego we Wrocławiu. Chwila nieuwagi wystarczyła, by spacer nad rzeką przerodził się w dramatyczną walkę o życie. Pod psem spacerującym w pobliżu akwenu załamał się lód, a zwierzę wpadło do lodowatej wody.
Widząc, co się stało, właścicielka psa zareagowała natychmiast. Bez wahania weszła do rzeki, by ratować swojego pupila. Niska temperatura wody i zimowe warunki sprawiły, że sytuacja szybko stała się niebezpieczna również dla niej. Kobieta znalazła się w stanie silnego wychłodzenia, wymagając pilnej pomocy służb ratunkowych.
Na miejsce skierowano Wodną Służbę Ratowniczą, która działała wspólnie z Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. Ratownicy udzielili kobiecie natychmiastowej pomocy. Poszkodowana była przemoczona i wyraźnie wychłodzona, dlatego została objęta opieką termiczną. Na miejscu udzielono jej kwalifikowanej pierwszej pomocy, po czym przekazano ją zespołowi ratownictwa medycznego.
Zdarzenie to nie jest odosobnionym przypadkiem niebezpiecznych sytuacji na zamarzniętych akwenach. Policja ponownie przypomina, że każde wejście na zbiornik wodny pokryty lodem niesie ze sobą realne zagrożenie. Tego typu zachowanie może prowadzić do utraty zdrowia, a w skrajnych przypadkach nawet życia.




