Osoby odwiedzające wrocławskie zoo muszą się pospieszyć, jeśli chcą zobaczyć tygrysie czworaczki razem na jednym wybiegu. Młode tygrysy osiągnęły już wiek, w którym przygotowywane są do samodzielnego życia i stopniowego opuszczania ogrodu zoologicznego. W niedalekiej przyszłości każde z nich wyruszy do innego zoo, gdzie stworzy nowe pary i przekaże swoje geny dalej.
Gdy przyszły na świat, informacje o narodzinach czterech tygrysów sumatrzańskich obiegły media na całym świecie. Było to wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu hodowlanym, które zwróciło uwagę międzynarodowego środowiska zoologicznego. Dziś Musi, Hari, Kampar i Indera powoli przygotowują się do rozstania, które jest naturalnym etapem w życiu zwierząt objętych programami ochrony gatunków.
Jak podkreśla wrocławskie zoo, wszystkie cztery tygrysy wyrosły na w pełni zdrowe, aktywne i silne osobniki. Pracownicy ogrodu zaznaczają, że nadszedł odpowiedni moment, aby młode opuściły rodzinne zoo i rozpoczęły nowy etap życia w innych placówkach, gdzie będą mogły tworzyć pary hodowlane.
Dwa z czworaczków, Musi i Hari, otrzymały już oficjalne rekomendacje wystawione przez koordynatora gatunku. Zgodnie z tymi decyzjami jeden z tygrysów trafi do ogrodu zoologicznego w Lizbonie, natomiast drugi wyjedzie poza Europę. Przeniesienia te są częścią międzynarodowej współpracy ogrodów zoologicznych, której celem jest zachowanie populacji tygrysów sumatrzańskich.
Jednocześnie zapadła decyzja, że jeden z młodych tygrysów pozostanie we Wrocławiu. Zoo otrzymało rekomendację, aby to właśnie do niego sprowadzony został nowy partner. Ma to związek z wiekiem rodziców czworaczków – Nuri i Tenghy. Choć teoretycznie mogliby oni jeszcze doczekać się potomstwa, nie są już młode, a Tengha przekroczył średnią wieku osiąganą przez tygrysy w ogrodach zoologicznych. Z tego względu pozostawienie jednego z czworaczków we Wrocławiu uznawane jest za korzystne rozwiązanie.
Dla odwiedzających zoo oznacza to, że wspólne obserwowanie całej czwórki na jednym wybiegu jest możliwe już tylko przez ograniczony czas. Wkrótce każdy z tygrysów rozpocznie własną drogę w innym miejscu, stając się częścią kolejnego etapu ochrony tego zagrożonego gatunku.



