Intensywne opady śniegu poważnie skomplikowały sytuację na drogach Dolnego Śląska. Od wczesnych godzin porannych kierowcy muszą liczyć się z dużymi utrudnieniami zarówno na trasach szybkiego ruchu, jak i w samym Wrocławiu. Najpoważniejszy incydent odnotowano na autostradzie A4.
Na 87. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia doszło do kolizji z udziałem ciężarówki. Tir ustawił się w poprzek jezdni, całkowicie blokując przejazd w obu pasach. Zdarzenie spowodowało natychmiastowe zatrzymanie ruchu i powstanie długich zatorów, które szybko zaczęły się wydłużać.
Problemy nie ograniczają się jednak wyłącznie do autostrady. Utrudnienia występują również na innych kluczowych trasach regionu. Na drodze ekspresowej S3 kierowcy zwalniają na odcinku między Lubinem a Legnicą. Z kolei na trasie S5 poważne problemy z przejazdem występują pomiędzy Prusicami a Wrocławiem. Podobna sytuacja panuje na drodze S8, gdzie ruch jest znacznie spowolniony na odcinku od Oleśnicy w kierunku stolicy Dolnego Śląska.
Sam Wrocław również zmaga się z konsekwencjami zimowej aury. Miasto od rana funkcjonuje w warunkach komunikacyjnego paraliżu. Miejscy urzędnicy informują, że już od godziny trzeciej nad ranem na ulice wyjechało ponad 90 pługosyparek. Mimo tych zapewnień wielu mieszkańców wskazuje na nieodśnieżone główne arterie, śliskie nawierzchnie i znaczące utrudnienia w ruchu, zarówno w granicach miasta, jak i na drogach dojazdowych.
Synoptycy prognozują, że w ciągu dnia nie należy spodziewać się kolejnych opadów śniegu. Według zapowiedzi, w środę i czwartek temperatura w ciągu dnia ma oscylować w granicach od 4 do 5 stopni Celsjusza powyżej zera.



