Nawet pięć lat pozbawienia wolności grozi 36-letniemu mężczyźnie, który poruszał się drogą ekspresową S-5, mimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Odpowiedzialność karna czeka również pasażerkę auta, która na jego prośbę zamieniła się z nim miejscami i przejęła kierowanie, choć nie posiadała wymaganych uprawnień. Zgodnie z przepisami, niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia.
Do zdarzenia doszło podczas popołudniowego patrolu funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Policjanci, poruszający się nieoznakowanym radiowozem, kontrolowali ruch na drodze ekspresowej S-5. Ich uwagę zwróciło osobowe Audi, którego kierowca wyraźnie przekraczał dozwoloną prędkość. Pomiar wykonany za pomocą wideorejestratora wykazał, że pojazd poruszał się z prędkością 158 km/h, mimo że na tym odcinku obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.
Funkcjonariusze wyprzedzili samochód i przy użyciu tablicy świetlnej nakazali kierującemu jazdę za radiowozem w celu przeprowadzenia kontroli drogowej. Po uruchomieniu sygnałów mężczyzna prowadzący Audi gwałtownie zwolnił, redukując prędkość do około 70 km/h. Jak się później okazało, powód tego zachowania wyszedł na jaw dopiero po zatrzymaniu pojazdu.
Podczas kontroli policjanci ze zdziwieniem zauważyli, że za kierownicą siedzi kobieta, a nie mężczyzna, który wcześniej prowadził auto. Szybko ustalono, że doszło do zamiany miejsc tuż przed zatrzymaniem. Sprawdzenie danych w policyjnych systemach informatycznych potwierdziło, że mężczyzna dopuścił się przestępstwa, prowadząc pojazd pomimo sądowego zakazu. Z kolei kobieta popełniła wykroczenie, kierując samochodem bez wymaganych uprawnień.
W tej sytuacji dalsza jazda nie była możliwa. Za przekroczenie prędkości o 38 km/h 36-latek został ukarany mandatem w wysokości 800 złotych, a na jego konto trafiło 9 punktów karnych. Niezależnie od tego mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, za co grozi mu kara nawet pięciu lat pozbawienia wolności. Wobec 28-letniej kobiety policjanci sporządzili dokumentację niezbędną do skierowania sprawy do sądu.





