Pasażerowie podróżujący pociągami przez Wałbrzych musieli w środę uzbroić się w cierpliwość. Na stacji Wałbrzych Fabryczny doszło do awarii, która spowodowała opóźnienia w kursowaniu wielu połączeń, w tym pociągów do Jeleniej Góry, Szklarskiej Poręby, Karpacza oraz Kłodzka.
Według informacji przekazanych przez Koleje Dolnośląskie, początkowo awaria rozjazdów na stacji Wałbrzych Fabryczny uniemożliwiała płynne kursowanie składów. Opóźnienia sięgały kilkudziesięciu minut, a pociąg KD Sprinter Szrenica do Szklarskiej Poręby Górnej notował aż 90 minut opóźnienia. Problemy występowały również na odcinku Szklarska Poręba–Jelenia Góra, gdzie uruchomiono zastępczą komunikację autobusową, aby zapewnić przewóz pasażerów pomiędzy stacjami, do których nie mogły wjechać pociągi z powodu trudnych warunków atmosferycznych.
Aktualizacja sytuacji o godzinie 9.45 wskazywała, że sama awaria została już usunięta, a utrudnienia stanowią tzw. opóźnienia wtórne. W tym czasie problemy pojawiały się również na trasie z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby. Ze względu na warunki pogodowe pociągi nie mogły wjechać na stacje Szklarska Poręba Dolna oraz Szklarska Poręba Średnia.
Według informacji podanych przez Karola Jakubowskiego, rzecznika PKP PLK w Warszawie, prace przy zabezpieczeniu i odśnieżeniu rozjazdów rozpoczęły się o godzinie 7.30. Po ich zakończeniu wznowiono ruch pomiędzy stacją Wałbrzych Fabryczna a Wałbrzych Miasto. Jak zapewniono, sytuacja powinna stopniowo się stabilizować i ruch kolejowy wraca do normy.
Podróżni powinni jednak przygotować się na dalsze utrudnienia w związku z wtórnymi opóźnieniami oraz ograniczeniami wynikającymi z trudnych warunków atmosferycznych w regionie.




